Bylo ostre zamieszanie wiec mnie zbytnio nie dziwi fakt, ze pomylono tajniaka z zwyklym szalikowcem, ktorych bylo tam sporo. Widac profesjonalnie sie zakamuflowal
Poza tym to odzialy z roznych miast - co jak co ale takie rzeczy ciezko ogarnac od strony porzadkowej, a to jest Poslka amatorka pachnie z kazdej sfery zycia
Co do samego faktu nagrywania.. to wiadomo, ze ktos kto nawet nagrywa ale biega wsrod/obok rozjuszonego tlumu atakujacego policje to raczej nie jest bezpieczny i potencjalnie traktowany jako agresor



