hiszpania jak wlochy nie skonczy bo maja mlodych,zdolnych nastepcow (capdevilla-monreal, ramos za 2 lata bedzie regularnie gral na srodku jak puyol po me zakonczy kariere, na prawej obronie zagosci azplicueta, reszta pozycji jest bardzo perspektywiczna i nie trzeba wielkich zmian)
najwiekszym problemem (o czym wspominali jarzinho i mentor) jest trener-pacan
gosciu co mecz towarzyski gra ta sama 11-stka,nie sprawdza praktycznie nowych lub daje im grac ochlapy minutowe (llorente,cazorla,borja valero,azplicueta)
po jaka cholere caly mecz gral dzis iker (nie mogl w przerwie wejsc reina ?), capdevilla (monreal),busquets (javi martinez),silva (mata,ja reyes) na lawce caly mecz przesiedzial albiol
puyol tez musial biegac 73 minuty-jak mozna bylo sprawdzic alvaro domingueza z atletico
fakty sa takie,ze po ms hiszpania zagrala 3 towarzyskie mecze wyjazdowe (1-1 z meksykiem po golu w 90 min,1-4 z argentyna i 0-4 dzis)
nie sprawdzono w dluzszym okresie nikogo nowego,kontynuuje sie proces zajezdzania sprawdzonej ekipy,reakcje z lawki sa znikome
martwi mnie ta sytuacja bo kadrowo hiszpania ma "szwedzki stol" ,tylko tchorz trenerski nic nie robi by jeszcze bardziej rozwinac kadre,wyeliminowac instniejace bledy



