To że jest ok i nic mi do tego, bo ma obywatelstwo, bo jak zaznaczyłem kilka postów wcześniej - nie jestem zwolennikiem powoływania Arboledy. Niestety nie mamy na to wpływu i jak Franzowi zacznie się palić w dupce, to zapewne dadzą MA obywatelstwo i się go powoła. Przykre, ale prawdziwe.Zico_FCI pisze:Nie ok. Nie jest Polakiem i nim nigdy nie będzie. Może posiadać obywatelstwo i tyle.
Te, aptekarz. Kolumbijczykiem będzie zawsze, a polskie to może mieć obywatelstwo. Wiem to, więc nie czepiaj się.ulynif pisze:Kolumbijczykiem zawsze będzie tak jak Roger jest brazylijczykiem czy Olisadebe nigeryjczykiem.
Wilmore z prawnego punktu widzenia tak, ale chodzi mi o to, że jestem przeciwny jakiejkolwiek naturalizacji. Nie żyję w drewnianej chatce, mam pojęcie, że to jest norma w świecie sportu, ale kuźwa żyjemy w kraju, który może chyba sobie wyszkolić piłkarzy, a nie ciągnąć ich z innych krajów. Co my jesteśmy? Kuwejt? Nie ośmieszajmy się, lecz zróbmy coś chociaż raz dobrze...



