Rzeczywiscie dziwny sezon. Denilson wchodzi i uspokaja wszystko, dodajmy jeszcze największą ilość kartek w sezonie do twojej wyliczanki...
Dobry wynik mimo nerwówki pod koniec.. byłem pewny, że będzie w dupe tak jak United ale się udało dowieźć. Kolejny świetny mecz Fabiana.. chociaż nie miał nic do roboty do 70. minuty później zaczął się nawał na bramkę i dobrze grał pomimo wpuszczonej bramki.
Djourou rzeczywiście bardzo dobrze gra.. jeszcze wyjdzie na to że jak Vermaelen wróci to będziemy mieli partnerstwo Djourou-Vermaelen
Cesc nie zagrał aż tak kiepsko, ale wiadomo że jeszcze mu brakuje trochę do pełni formy. Oby nadeszła na Tottenham
Co tam jeszcze.. no tak. Najgorsza rzecz jeśli chodzi o Tottenham to to że gramy parę dni po przerwie na reprezentacje. Nie mamy pojecia kto wypadnie ale lista kontuzji jest zbyt mała jak na Arsenal więc jestem pewny, że ktoś wypadnie










Re: Arsenal FC (zbiorczy)
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 lis 2010, 17:10
Nie wiem co się dzieje ostatnio. Mamy najwięcej przedstawicieli w kadrze Anglii z czołówki (bo MC to nie czołówka
Denilson wszedł po przerwie i zaczęliśmy panować w środku boiska. Cesc znów słabo, ale ma bramkę, wiec może małymi kroczkami idzie w dobrym kierunku. Chamakh pudło sezonu, jak można z 2 metrów do pustej bramki nie trafić, chyba tylko on i Nick to wiedzą. Arshavin fajnie w 1 połowie, w drugiej zabrakło mu sił, albo woli walki. Sagna man of the match. Znakomicie z tyłu i piękny gol do tego Jego drugi dopiero w lidze. Poprzedni przed laty z Chelsea strzelony.
Djourou zagrał znów bardzo fajnie, Squilla słabiej, no ale trzeba pamiętać, ze żaden z nich nie jest podstawowym obrońcą. Na kolejny mecz wraca Kos i mam nadzieję, że zagra z Djourou. Gramy ze Spurs.
Samir też znakomicie - 93% skuteczności jesli chodzi o podania. Cesc 74