Wracając do Sadloka. To, jak kręcili go 2- ligowi zawodnicy OKS przy okazji niedawnego pucharowego spotkania to była dobra komedia. Mało nie zdechłem ze śmiechu jak zobaczyłem go wczoraj w wyjściowym składzie. Smuda mógłby się przejechać do Olsztyna a na pewno zobaczylibyśmy wczoraj kogoś innego w składzie. Szkoda jeszcze, że nie dał popisu wielce wyrafinowanej sztuki aktorstwa, jak to miało miejsce w Olszynie. Taki za niego reprezentacyjny obrońca, jak z koziej dupy rakietnica.
EDIT: ulynif, - nie zaczynaj, myślisz, że nie widziałem Twojej "błyskotliwej" riposty, zanim ja skasowałeś?



