W 78 minucie Vela ścięty w polu karnym i dostaje kartkę za próbę wymuszenia karnego, po chwili, dosłownie minutę później Eboue ścięty od tyłu, kolano prawie złamane, znoszą go z boiska i rywal nawet żółtej nie dostał
Eboue połamany, pewnie długo nie wróci, Cesc znów ścięgno uda, pewnie też długa przerwa. Mówiło się ostatnio ze słabo gra, bo ciągle mu ten uraz przeszkadza, no i stało się. Znów miesiąc przerwy, albo i lepiej. Choć może to i dobrze, pograją inni, którzy nie bedą tak kaleczyć.



