Federacja niepotrzebnie tylko wprowadziła zamieszanie. Od początku mogli dać komunikat, że spotkanie dzisiaj. Nie raz jutro, później czekają godzinę na stanowisko drugiej drużyny i zmieniają swoją decyzję. Paranoja. Nic mam tylko nadzieję, że Barcelona dzisiaj nie będzie miała litości. Oby w przyszłości odwróciło się podobna sytuacja na niekorzyść Osasuny.



