Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5839
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 131

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Sammyy » 08 gru 2010, 11:27

fieldy pisze:to działa też odwrotnie, bo wczoraj już słyszałem, że Anderson zagrał genialnie, ergo - zniszczy Ceska w poniedziałek. Co z tego, że Cesc raczej na pewno nie zagra i że formę Andersona raczej trudno ocenić po jednym, czy dwóch meczach (ile on w ogóle grał w tym sezonie )
To działa nawet na szersze grono skoro Iniesta ma dostać ZP :P
Nie no, ale tak poważnie mówiąc to właściwie jest to dość często spotykane i ludzie pod wpływem emocji piszą po prostu za dużo. Zwykle dzień-dwa później to przechodzi i wraca się do normy. Problemem jest też jednak często brak obiektywizmu (vide kocham United, nienawidzę Arsenalu i wszystkiego co z nim związane (oczywiście to tylko przykład)). To trochę jak z Busquetsem, utarło się że aktor i wszyscy powtarzają, a chłopak jako DM jest rewelacyjny. Oczywiście jest sporo zawodników od niego lepszych, ale w klubie i reprezentacji gra tak jak się od niego oczekuje.

Wróć do „Anglia”