Man Utd- Arsenal (13.12.2010)

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Man Utd- Arsenal (13.12.2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 09 gru 2010, 20:42

Nie ma jeszcze tematu to postanowiłem założyć, bo już zaczyna się dyskusja o meczu w tematach Arsenalu i Manchesteru. :P

W najbliższy poniedziałek, Manchester Utd podejmie na własnym stadionie Arsenal. Mecz zacznie się o godzinie 21:00 czasu polskiego. Jak dla mnie ten mecz jest wielką niewiadomą. Obie drużyny maja wahania formy, brak stabilności i nie wiadomo czego tak naprawdę można się spodziewać po danej drużynie. W takim układzie, faworytem wydaje się być ekipa z Manchesteru, ponieważ graja na własnym obiekcie. Paradoksalnie w obecnym sezonie, Arsenal lepiej spisuje się na wyjazdach i zgromadził więcej punktów na terytorium rywali niż u siebie. :arrow:

Obrazek
Obrazek

Z powodu kontuzji w zespole Arsenalu na pewno nie zagrają: Gibbs, Diaby, Vermaelen, Almunia, Frimpong i pod znakiem zapytania stoi występ kapitana zespołu- Cesca Fabregasa. W Manchesterze kontuzjowani są: Scholes, Valencia i Hargraves. Rio powinien być gotowy na mecz.

Zapraszam do dyskusji! (i napinki) :lol:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15769
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Man Utd- Arsenal (13.12.2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 09 gru 2010, 21:09


Patrice Evra have launched a scathing attack on Arsenal to French TV. Set to be aired tonight. All over English papers tomorrow.
My napinki nie zaczelismy to zaczal Evra. Nie moge sie doczekac zeby zobaczyc, co tam pieprzy :lol:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Man Utd- Arsenal (13.12.2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 09 gru 2010, 21:10

Jeśli Chelsea nie pokona Spurs,to przystąpimy do tego meczu z pozycji lidera, United tuż za nami, więc będzie ciekawie. Po ostatnich tygodniach zaczynam cieszyć się, że gramy na wyjeździe :lol: choć z drugiej strony United u siebie gra bardzo dobrze, a zawodzą na wyjazdach. Ciężko przewidzieć która ekipa trafi z formą, a przecież nawet jak ktoś będzie lepszy, to nie znaczy, że wygra :lol:

Tak się zastanawiam nad składem jaki bym chciał zobaczyć i wykombinowałem coś takiego:


------------------- Fabiański -----------------
---- Sagna - Squillaci - Djourou - Clichy ---
-------------- Jacek ---- Denilson-----------
-Walcott ----------- Nasri --------- Rosicky-
------------------- Chamakh -----------------

Zagra pewnie Arshavin zamiast Rosy, wolałbym też Gibbsa, ale się połamał i 3 tygodnie nie zagra. Cesc nawet jak jakimś cudem zdąży, to lepiej niech się w 100% wyleczy najpierw. Nasri za napastnikiem, Theo na skrzydle z Rosą/Arshavinem Jacek i Denilson zabezpieczający tyłu, choć tu znów pewnie Song zagra zamiast Denilsona.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15769
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Man Utd- Arsenal (13.12.2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 09 gru 2010, 21:24

Pytalem w temacie Arsenalu ale lepiej rozmawiac tu:

Chcielibyscie zobaczyc Van Persiego z Chamakhiem, Van Persiego zamiast Chamakha czy tak jak fieldy dał wyżej - Chamakha a RvP na ławce? Ja sie w sumie z Duchem zgadzam, pewnie zacznie na lawce bo gral 90 minut.. ale.. no nie wiem. Szkoda, ze dopiero teraz wrócił bo oczywiśćie wolę Van Persiego w formie niż Chamakha.. ale Holender w najlepszej formie teraz nie jest, najwyżej wejdzie później. Tego pseudo 4-4-2 co Wenger prezentował wczoraj nie chce widzieć bo Van Persie się cofał bardzo do pomocy i tak naprawdę miał rozgrywać... 4-4-2 byłoby fajne ale pod warunkiem, że Van Persie i Chamakh będą na równi, a nie Van Persie za nim.

W obronie boje się, że Koscielny zagra. Wolę o wiele bardziej Djourou, tak jak Fieldy. Song wydaje mi sie pewniakiem do gry.. chciałbym Songa z poprzedniego sezonu :( Ten teraz jest do dupy. Niech zostawi atakowanie innym a sam asekuruje obrone ktora i tak cierpi bez Vermaelena.

Wydaje mi sie, ze Wenger tez rzuci typowy tekst ze Arszawin jest dobry na ważne mecze i będzie grał, Nasri na prawej a Chamakh w środku. Chcialbym, zeby mnie zaskoczyl i w sumie chcialbym taki sam sklad, jak fieldy. ;)

edit: juz jest napinka Evry ;)

“Arsenal is only a good Academy. They play good football but win nothing. In 10 years we will forget about that club.” At United we only watch for Chelsea results”.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Man Utd- Arsenal (13.12.2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 09 gru 2010, 21:32

Nie chcę wam tu się wtryniać i rządzić w dziale, ale czy nie lepiej założyć jeden temat dotyczący potyczek Manu - Arsenal wzorem tego z gran derbi ?
Widzę że to już siódmy w tym dziale :lol: ... taka tradycja ; )

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Man Utd- Arsenal (13.12.2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 09 gru 2010, 21:35

Kamil232 pisze:Teraz coś pisał, że założył Cyfrę także myślę, że będzie aktywniejszy w tematach o tych nieco lepszych ligach
No to zaczynam. Mam nadzieję, że mecz na szczycie Premiership przyniesie więcej emocji wynikających z zaciętej walki niż niedawne Gran Derbi. Myślę, że Arsenal w takim meczu nie może pozwalać sobie na takie braki koncentracji jakie mu się zdarzały w ostatnich spotkaniach. Mówię tu o dwóch golach straconych po przerwie z Aston Villą, golu z Fulham, czy nieszczęsnych trzech z Tottenhamem. Zresztą było tak też w poprzednim meczu w Machesterze, gdzie Arsenal prowadził do przerwy i mecz ostatecznie przegrał. Tu przecież nie będzie łatwo o wypracowanie sobie przewagi, więc trzeba być maksymalnie skoncentrowanym przez całe spotkanie. "Kanonierzy" rzeczywiście spisują się lepiej poza swoim stadionem, ale znowu "Czerwone Diabły" tylko raz w tym sezonie stracił punkty na Old Trafford. Faworytem spotkania będą United, ale jeśli WBA potrafiła tu urwać punkt, to Arsenal też może tego dokonać. Muszą tylko zagrać pewniej niż w ostatnich meczach, bo mimo dobrych wyników to nie zachwycali swoją grą.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Man Utd- Arsenal (13.12.2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 09 gru 2010, 21:47

w 3 ostatnich ligowych meczach na OT lepszy był Arsenal ale tylko raz zeremisował :P W zeszłym sezonie wygralismy po karnym i golu Diabiego(coś pięknego), sezon wczesniej 0-0 przy 0 celnych strzałach MU ale przypomne ze 1 punkt dawał nam majstra, sezon jeszcze wczesniej, znowu karny i gol po wolnym choc Adebayor był na spalonym a w obronie co akcje jezdzony był Pique nawet przez Hleba.
MU w tej chwili ma najlepszą forme w sezonie,gramy ładną dobra piłke.Arsenal też gra ładnie choć ostatnio słabiej, robi babole w obronie i myśle, ze zagramy jak z Valencia to bedę liczne okazje i coś włożymy. Cieszy mnie że wkoncu świetną piłke gra Roo,Andi dynamizuje nasze akcje a Park robi szum na całym boisku.Jestem dziwnie spokojny choć w tym sezonie,dziwnym sezonie może sie zdarzyć dosłownie wszystko.
Prosze tylko SAF zeby nie grał 4-5-1....

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Man Utd- Arsenal (13.12.2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 09 gru 2010, 22:36

fieldy, pomarzyć dobra rzecz z tym składem :]

To co podałeś to praktycznie optymalny (i chyba najlepszy) wariant na United. IMO opcję, że właśnie tak to zestawi Wenger są minimalne. Pewnie musiałaby się stać jakaś katastrofa żeby Song i Arszawin nie zagrali od pierwszych minut. Z drugiej strony jak Rusek będzie grał na pełnym zaangażowaniu, a Alex skoncentruje się tylko i wyłącznie na ryglowaniu środka to mogłoby być nieźle, ale wiadomo jak jest.

Tak czy inaczej będziemy komu wejść w drugiej połowie. Przy składzie, który pewnie Wenger wystawi to z ławki będziemy mogli rzucić Robina, Tomasa i Theo.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2925
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Man Utd- Arsenal (13.12.2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 09 gru 2010, 22:37

Osobiście wydaje się że ten mecz będzie jednostronny. Pytanie jest tylko jedno - w którą stronę :?: Myślę tak ponieważ oba zespoły to w tym sezonie to sinusoida i jeśli np. United trafi na ten dobry mecz ,a Arsenal zagra klapę lub odwrotnie to będzie w jedną stronę. Bardzo ważnym punktem będzie postawa skrzydłowych obu drużyn. O środek sie jakoś nie martwię - Nasri i Anderson powinni dawać radę. Ogromnym handicapem będzie dla nas Rooney który z meczu na mecz gra lepiej i przy takim spotkaniu może zagrać na pełen swój poziom. Główną naszą przewagę upatrywałbym jednak w obronie :

VDS
Raffael - Vida - Rio - Patrice

wygląda dużo bardziej pewnie niż w/w ustawienie fieldyego.

Jeśli chodzi o jakieś niewiadome to dla mnie jest jedna wielka niewiadoma : kto zgra obok Andersona - osobiście wolałbym Darrena który może nie jest w takiej formie jak sezon temu chociażby ale mam większą pewność że będzie prezentował jakiś poziom - Carrrick gra strasznie w kratkę - Szkot natomiast na przeciętnym ale równym poziomie. Druga niewiadoma to postawa Berby - ten człowiek jest dla mnie tak nie do ogarnięcia że kosmos. Może zostać MotM ,a równie dobrze może zagrać taki syf że będę błagał Fergiego o wprowadzenie Javiera już po 10 minutach gry ;)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Man Utd- Arsenal (13.12.2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 09 gru 2010, 22:43

Bez przesady... Denilsona za Songa? Dramat. Song potrafi się spiąć na takie mecze i IMO na pewno zagra w tym meczu w podstawowej 11. Nie wiem co Wy chcecie od Arszawina, z Aston Villa zagrał świetny mecz. Wczoraj i z Fulham zagrał słabo to fakt, ale wg mnie powinien zagrać od początku. Atak: Arsza-Robin-Kot, Nasri w środku pola przed Songiem i Wilszą. No i oby Djourou zagrał zamiast Kosy...

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Man Utd- Arsenal (13.12.2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 10 gru 2010, 0:04

Kluczem będzie wyłączenie Nasriego bo jest teraz naprawdę w sporym gazie. Jak już majer pisał, największa zagadka to kto zagra na środku, czy będziemy mieli parę Carrick - Anderson czy może Fletcher - Anderson, a może Fergie zagra całą trójką i jednym napastnikiem. Carrick z Valencią zagrał słaby mecz ale ostatnio był w dobrej formie, z drugiej strony Fletch to big game player, on lubi takie mecze więc nie zdziwię się jeśli Szkot na ławce posadzi ostatnio świetnie grającego Andersona a zagra Darren z Michaelem. Rooney wygląda ostatnio coraz lepiej, liczę na jego dobry mecz. Po słabych zawodach z Valencią dobrze żeby Nani zagrał tak jak nas zdążył przyzwyczaić. Jeśli Rio zagra a wszystko na to wskazuje to na tyłach powinno być ok. Na pewno będzie ciekawe widowisko.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15769
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Man Utd- Arsenal (13.12.2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 10 gru 2010, 0:27

Lewy obrońca Manchesteru United Patrice Evra w telewizji Canal+ France zaatakował słownie Arsenal przed meczem w poniedziałek twierdząc, że Arsenal nie jest niczego warty i za 10 lat nikt o tym klubie nie będzie pamiętał.

- W mojej opinii, Arsenal to tylko akademia. Oglądam ich mecze, są naprawdę miłe dla oka, ale czy cokolwiek wygrają? To właśnie ludzie będą pamiętać. Za 10 lat nikt nie będzie pamiętał Arsenalu. - stwierdził Francuz.

- Arsenal to świetny klub, ale nie wygrali nic od pięciu lat. To jest w mojej opinii kryzys. Ludzie zawsze myślą o stylu gry Arsenalu ale ostatecznie nic z tego nie wynika. Możemy z nimi przegrać 13-0 ale co się stanie? Nic. Żadnego trofeum, po prostu nic. - mówi Evra.

29-latek twierdzi, że Czerwony Diabły zwracają uwagę tylko na mecze Chelsea, gdyż Arsenal to nie jest żadne zagrożenie.

- Patrzymy tylko na wyniki Chelsea, nie Arsenalu, mimo że Arsenal to świetna druzyna, która może pokonać nas i Chelsea. Czerpiemy przyjemność z gry z Arsenalem. To druzyna, która gra w piłkę. Nie przyjadą na Old Trafford żeby grać w swoim polu karnym. Róznica polega na tym, że oni grają dobry futbol a my mamy tez siłę fizyczną. Czasami nie potrafią zakończyć meczów i przez to przegrywają. My mamy w tym aspekcie przewagę. - zakończył Patrice Evra.
pojechał równo :lol:

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18609
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2253
Kibicuję: AC Milan

Re: Man Utd- Arsenal (13.12.2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 10 gru 2010, 1:27

Nie chciałbym się spinać, nie jest to moim celem, ale uważam, że Evra ma rację i w końcu ktoś to wprost powiedział.

Można się zachwycać jak dziennikarze, w Polsce, na Wyspach, że Arsenal gra super piłkę, druga Barcelona, sami młodzi zawodnicy, ale tak na dobrą sprawę to w parze z efektowną grą nie idą trofea.Trudno mi powiedzieć z czego to wynika bo nie jestem fanem Arsenalu, ani angielskiej piłki, ale rzeczywiście tak jak mówi Evra za kilkanaście lat nie będzie się mówić o Was jako drużynie super grającej, a o drużynie, która nie potrafi nic wygrać.Nie dziwie się również, że lekceważy Arsenal pod względem walki o tytuł bo sądzę, że coś się takiego stanie, że nie wygracie tytułu.

Jeśli w złym temacie albo coś to przenieście, ale takie moje zdanie.

red85

Re: Man Utd- Arsenal (13.12.2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 10 gru 2010, 8:59

Pat to szczery gość i raczej nie zwykł owijać w bawełnę. Teraz było nie inaczej i kibice Kanonierów pewnie są wzburzeni, ale myślę, że postronni raczej przyznają Francuzowi rację. Zresztą nic takiego nie powiedział, myślałem, że będzie gorzej ;)

Pewniakiem jest u nas tylko obrona. Kompletną niewiadomą na pewno jest zestawienie linii pomocy i ataku. 442 czy 451? Jeśli 442 to podejmujemy ryzyko, bo mierzymy się przecież z drużyną, która ma w środku pola trzech zawodników i nie należą oni do ogórków. Kto u nas w środku? Osobiście nie wyobrażam sobie, żeby nie zagrał jeden z dwójki Carrick - Scholes, bo jestem pewien, że byłby dramat i nie bylibyśmy w stanie utrzymać się dłużej przy piłce. Trudno mi rezygnować z Berby, ale chyba pomimo wszytsko postawiłby na :

VdS - Rafael, Rio, Vida, Evra - Carrick, Fletcher, Anderson - Park, Nani - Rooney

Awatar użytkownika
.MgM.
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 206
Rejestracja: 30 kwie 2009, 15:31
Reputacja: 0

Re: Man Utd- Arsenal (13.12.2010)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: .MgM. » 10 gru 2010, 10:23

fieldy pisze: Theo na skrzydle
Walcott nie nadaje się na taki mecz. Evra go zniszczy jak to już nie raz miało miejsce. Zbyt łatwo traci piłkę i słabo z przyjęciem.

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”