Te 0:0 to w ogóle nie powinniśmy przypominać, bo o nic nie graliśmy wtedy i nie byliśmy zresztą słabsi. Tutaj nie chodzi o taktykę, bo przecież podobną formację graliśmy z nimi w LM i na OT i mógł być pogrom. Na wyjeździe ta sama formacja i dostali w palnik, podobnie jak w zeszłym sezonie.2-1,0-0,2-1. We wszystkich tych meczach gralismy 4-5-1, przegrywalismy walke o srodek, mielismy mase fuksa i we wszystkich byliśmy słabsi od rywala.
Ja się nie upieram, że tylko i wyłącznie 451 jest drogą do sukcesu. Mówię jedynie, że wyjście taką formacją nie jest bezzasadne.


