Na Sky Sports komentatorzy wytłumaczyli to jako nieumyślne zagranie. Przedstawili jeden argument, który jest dość mocny. Piłka spadała, nie doskoczył do niej zawodnik United (Nani?), który stał przed Kanonierem. Wg teorii komentatorów zawodnik gości nie miał czasu na odpowiednią reakcję, dostał obcierkę piłką, która potem poszła na rękę. Na ESPN McManaman dodał, że w tym momencie Webb stał w idealnym miejscu (naprzeciwko całej sytuacji) i mógł idealnie ocenić zdarzenie. Także w dwóch stacjach eksperci i komentatorzy jednoznacznie stwierdzili, że karnego nie powinno być. Co innego sytuacja z Clichym, który może nie zagrał umyślnie, lecz jednoznacznie przerwał akcję.fieldy pisze:mówisz o sytuacji, gdzie chciał wybić głową i piłka trafiła w rękę ? nie pamiętam już dokładnie, ale czy to nie było tak, że po odbiciu głową, pilka otarła sie o rękę ? za nim nie było chyba nikogo, zagranie przypadkowe, ta reka nie zatrzymała piłki wrzuconej przed bramkę, nie wiem czy to się gwiżdże, chyba nie



