Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Post autor: bellus » 14 gru 2010, 18:19

bartbuks pisze:Nie sądzisz, że gdyby nie Tim Roth, to serial dużo by stracił? Co prawda jest mało schematyczny i z czasem przestał ukazywać pogoni dobra za złem, ale też Lightmanowi doprawiono różki. Dla mnie dopiero w trzecim sezonie coś zaczęło się dziać i przestało wiać monotonią.
Oczywiście, że by stracił. Jest zdecydowanie najlepszym aktorem w obsadzie. Czytałem opinie, że On ciągle robi tą samą minę. Fakt. Tylko, że robiąc ją wygląda naturalnie, a nie wydaje mi się żeby tak zachowywał się w rzeczywistości. Jeśli miałbym wskazać najgorszą aktorkę to jego serialowa córka. Ona jest drewniana, niesamowicie drewniana. Szkoda bo mogła by być równowagą dla Cal w innym wymiarze niż jest Gilian. Swoją drogą jestem na etapie, że jeszcze się nie przespali. Nie lubie Lokera, Ria jest mi obojętna. Gilian może być. Lubiłem Reynoldsa, na ten moment mojego oglądania nie wrócił. Też o nim zapomnieli, niemal zabili go na koniec drugiej serii, a w trzeciej krótkie zdanie na jego temat pada dopiero 4-5 odcinku. Brakuje mi pokazywania życia poza sprawami. Nie ma życia osobistego, z umiarem moim zdaniem wzbogaciłoby serial.

Plusy serialu:
- główny bohater
- sam pomysł
- pomysły na postacie, jakie spotykamy
bartbuks pisze:A może po prostu zdają sobie sprawę z tego, że jeżeli pójdą w kierunku większej profesjonalizacji i zwiększenia realizmu, to część widzów tego nie zrozumie. Zobacz co się stało z The Wire. Wiele osób nie potrafi obejrzeć 10 odcinków tego serialu, bo po prostu jest dla nich zbyt trudny.
Może zbyt trudne. Ja rozumiem, że Mad Men, BB czy Rome nie są dla wszystkich, ale można chociaż próbować się zbliżyć. Teraz już się przyzwyczaiłem, ale moim zdaniem jakość zdjęć w lie to me jest słaba. Zdecydowanie odbiega od seriali sypu Dexter, House, Lost czy PB. Jest raczej na poziomie HIMYM. Tutaj dajmy na to można iść w stronę profesjonalizacji. Jestem przekonany, że z tego serialu da się jeszcze sporo wycisnąć.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”