Niby pełny skład, ale nie wiadomo w jakiej formie moga byc poszczegolni gracze.
Dzis mecz z Koreańczykami, który urasta do rangi finału. Dzieki mudzina z Afryka nie ma juz Internacionalu, i pewnie o ile lekcewazenie TP Mazembe nie jest dobrym pomysłem, to nie wyobrazam sobie abysmy nie zjadali ich taktycznie, filozofia gry, doswiadczeniem i umiejetnościami grania ważnych meczów. Nawet przy niepewnej formie sportowej. A Koreańczycy na pewno sie postawia i na pewno beda rzetelnie wykonywac taktyke z wiara ze przyniesie to sukces. Mysle, ze klasyczne przejecie panowania nad druga linia (moze Motta byłby dzis lepszy niz Deki?) i szybki gol jak w Seria A za czasow Mancio czy Mou ostudzilby ich zapedy i ustawil w roli ucznia, co nam by wydatnie pomoglo w kontrolowaniu gry. Ja spodziewam sie ciezkiego meczu i mam nadzieje, ze Azjaci nie beda tak mocna i zorganizowana ekipa jak podejrzewam.
Forza Inter! Wartałoby cos wygrac, zeby za rok miec argumenty, ze to jednak Sneijder jest fajny i zasługuje na jakas nagrode. Chocby z parafialnego kołka różańcowego.



