Damian pokazałes jedno zdjęcie i na tej podstawie wysnułeś śmiały wniosek. Czy może jest w tym coś głębszego czego ja nie wiem, albo nie dostrzegam?
napewno, jak napisałes, jakas częśc kibiców byłaby zadowolona z powrotu Hiszpana do Liverpoolu. ale to czy jest to większość czy kilku 'popaprańców' cięzko ocenić. jedno wiem napewno, przeglądając angielskie fora zaraz po odejściu Beniteza można było spokojnie stwierdzić że zdecydowana większosc z decyzji zarządu jest zadowolona.
Niechce pisać bredni w stylu że Benitez się kończy... szybciej bym napisał ze to nigdy nie był trenerski geniusz co teraz w drugim klubie z rzędu potwierdza. Czytając z nim wywiady z ostatnich kilku lat mozna odnieść wrażenie że to najnieszczęśliwszy, najbardziej pechowy trener na świecie. gdzie się nie pojawi efekt jest ten sam - w pojedynke walczy z resztą struktur klubu o dobro zespołu. Wszyscy nieustannie robią mu pod górkę, sabotując jego genialne pomysły.
Normalnie chodzące nieszczęście.
w Interze, chyba z racji oczekiwań z jakimi w swojej karierze się jeszcze nie spotkał, pobił rekord i juz po kilku miesiącach okazało się ze jest jedynym któremu zalezy na dobrych wynikach. W Liverpoolu wymagań sukcesu natychmiastowego nie było to tez dłuzej wierzono w jego zapewnienia o nieustannym postępie.
Ja w na ANflied widzieć go po raz drugi nie chcę. Jest w Europie kilku młodych utalentowanych trenerów którzy moga podjąć się realizacji długofalowych planów jakie przygotowuje nowy zarząd.



