Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Wilmore » 02 sty 2011, 19:31

We Włoszech i w Polsce mieliśmy do czynienia z korupcją, być może dlatego w ten sposób postrzegasz arbitrów w tych krajach w ten sposób.
Nie, postrzegam arbitrów w tych krajach w ten sposób dlatego, że zarówno we Włoszech, jak i w Polsce, następowały serie decyzji na korzyść późniejszych mistrzów, dzięki którym tytuły zdobywały ekipy, które kilkanaście czy więcej punktów zawdzięczały arbitrom. Wspominane serie następowały po calciopoli czy okresie obejmującym aferę korupcyjną w Polsce. Gdyby pobili Cię na osiedlu raz, mógłbyś to uznać za przypadek, gdybyś padał ofiarą chuliganów co parę dni przez kilka miesięcy w końcu doszedłbyś do wniosku, że tu chyba działa jakaś zorganizowana grupa.
A jeśli oglądasz mecze w lidze włoskiej czy polskiej częściej, to powinieneś wiedzieć, że pewnych spotkań wygrać się po prostu nie da. Może być zespół w lepszej dyspozycji fizycznej, może dopasować taktykę do rywali, ale po kilku odpowiednich decyzjach sędziego każdy pęka w głowie. Sędziowie mają w swoich rękach narzędzia znacznie większe od najlepszego nawet piłkarza, by przesądzić o losach meczu, niewielu z nich niestety z tego korzysta. Hasła o tym, że będąc lepszą drużyną i tak w końcu wygrasz mecz/ligę to są po prostu marzenia ściętej głowy.

Ale to słowem offtopicu, nie chciałem wprowadzać bałaganu do tematu ManU.

Wróć do „Anglia”