E tam zalosny od razu, ja tylko na przykladzie pewnej grupy i tabeli pewnych rozgrywke podwazylem tylko twoja teze zbudowana po jednym meczu o "cioteczkowej" druzynie Manchesteru City. Mysle, ze zmiescilem sie w temacie.
Chcialbym byc internista, ale obawiam sie ze juz nie zaczne edukacji w tym kierunku i chyba nie mam predyspozycji. Moja ciotka za to jest ordynatorem interny. Madra kobieta.



