Przyznaję, przesadziłem. Rozgoryczenie dało o sobie znać.
Krótko po pierwszej połowie:
1) Webb pierwszoplanową postacią.
2) Karnego nie było. Berbatov symulował.
3) Wejście Gerrarda niebezpieczne, ale sam nie wiem czy na czerwoną kartkę. Musiałbym na spokojnie obejrzeć jeszcze raz tą sytuację.
4) Nie gramy źle.



