Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 11 sty 2011, 1:53

Michael Carrick – Żeby nie było tak kolorowo na boisku był Carrick. Tzn. był zapisany w protokole, na boisku ze wszystkich sił starał się nie zwracać na siebie uwagi. Jakby nie to, że ‘dzięki niemu’ z boiska wyleciał Gerrard, nie odnotowałbym jego obecności. Po prawdzie to od ostatnich dwóch sezonów Michael ogólnie nie zachwyca. Może pełni rolę, której ja nie zauważam. Sir Alex Ferguson zapewne wie co robi, więc póki United odnoszą sukcesy nie przeszkadza mi to.
http://devilpage.pl/bar/blog/komentarze ... emyslenia/

Kolejny baran z DevilPage.
Carrick rozegrał bardzo dobre zawody, strat nie było chyba wcale, bardzo dobrze wyprowadzał piłkę z linii obronnej i rozdzielał piłki w środku pola, świetnie się ustawiał. No ale dla niektórych pajaców i tak zawsze będzie najsłabszy bo przecież nie wślizguje się jak Keane, nie zapierdala jak Fletcher i nie daje prostopadłych piłek jak Anderson :roll:

Wróć do „Anglia”