Dzien konia mial Casillias. De Gea jest po prostu dobry.
co za bzdura . Cassilas jakby mial dzien konia to by nie padla pierwsza bramka nawet , bronił normalnie a De Gea wyciągał w pierwszej połowie wszystko co się dało.
wg tego co napisałeś to Cassilas < De Gea



