Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: kaczy » 18 sty 2011, 17:09

bartbuks pisze:Raczej chodzi o psychikę. Może nie potrafi poradzić sobie z presją? W Lyonie przecież błyszczał, a tutaj niezła sinusoida. Ja nie skreślałbym go i dał mu czas. Umiejętności ma, więc przy kim, jak nie przy Mou, może pozbyć się problemów natury psychicznej?
Przez półtora roku nie zagrał dwóch zajebistych meczów pod rząd ... w ogóle miał ich chyba tylko 3 może 4.
Dla mnie pewniak to wylotu po sezonie, po prostu się nie sprawdził. Przerósł go ten klub i presja związana z ponad 30 milionowym transferem.
Czasu miał wystarczająco wiele i wcale nie jest już młody. W jego wieku niektórzy mają 2 złote piłeczki w kolekcji, a my wciąż czekamy tu na eksplozję talentu.

Trzeba również cofnąć się wstecz.
W 2009 roku 3 wielkim transferem miał być David Villa. Kiedy wszyscy byli pewni przyjścia Guaje, Valencia postawiła się bogatemu Florentino. Trzeba było więc zamknąć wielką trójce ... z 2 opcji Forlana i Karima wybrano tego drugiego. Argumentem był wiek i olbrzymi potencjał. Jak pokazał nam sezon 09/10 trzeba było postąpić na odwrót.

Wróć do „Hiszpania”