Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 22 sty 2011, 18:02

A mnie się Nani podobał. Tzn. rozumiem, że mógł frustrować, ale widać było jak inteligentnie stara się oszukać rywali. Wachlarz zwodów jakie dzisiaj pokazał musi imponować

Szkoda kontuzji Carricka, szkoda, że nie skończyło się znowu na 8-0, ale przed nami kolejny mecz, który trzeba wygrać. NIe pogardziłbym, żebyśmy w końcu na wyjeździe pokazali taki futbol jak dzisiaj.

Wróć do „Anglia”