A mnie się Nani podobał. Tzn. rozumiem, że mógł frustrować, ale widać było jak inteligentnie stara się oszukać rywali. Wachlarz zwodów jakie dzisiaj pokazał musi imponować
Szkoda kontuzji Carricka, szkoda, że nie skończyło się znowu na 8-0, ale przed nami kolejny mecz, który trzeba wygrać. NIe pogardziłbym, żebyśmy w końcu na wyjeździe pokazali taki futbol jak dzisiaj.


