Mentor - Raczej klub, który zwykł z trenerami podpisywać kontrakty na rok albo dwa lata, nie podpisał nagle na cztery po to, by tego trenera zwolnić po sezonie, jeśli ten nie wygra jakiegoś znaczącego pucharu. Z resztą Mou już na samym początku mówił o znaczeniu pierwszego sezonu i o tym, że prawdziwy dobrze funkcjonujący zespół jest dopiero od drugiego sezonu. Jeśli powiedział to dziennikarzom, to zarządowi Realu również i to przed podpisaniem umowy. Co do wyników skłonny jestem również zaryzykować twierdzenie, że gdyby nie okazja do zatrudnienie Mourinho właśnie, to Pellegrini pozostałby na stanowisku. Zobaczymy jak będzie w środę. Poza tym jest jeszcze kwestia niemałych kosztów zwolnienia Mou i fakt, że nikogo lepszego na rynku z całą pewnością do wzięcia nie będzie. A jeśli Mou odejdzie na własną prośbę to też pewnie musiałby mieć do tego poważny powód. Jaki nie będę się teraz zastanawiać, bo liczę, że do niczego takiego nie dojdzie.



