Re: Liverpool (zbiorczy)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Daaaamian » 26 sty 2011, 23:35

Wygrana cieszy, styl nieszczególnie. Pierwsza połowa, szczególnie pierwsze 20 minut, mogła się podobać. Bramka Torresa oczywiście niesłusznie nieuznana. Po szybkim objęciu prowadzenia na pewno grałoby się znacznie lepiej. W drugiej wyglądało to znacznie gorzej, a po 75 minucie miałem wrażenie, że wrócił Hodgson, bo faktycznie wyglądało to jak obrona Częstochowy. Jeśli chodzi o bramkę, to dawno nie widziałem większego farta po stronie Liverpoolu.

Reina i Meireles najlepsi na boisku. Podanie Raula przy nieuznanej bramce Fernando - majstersztyk.

Jeśli chodzi o personalne decyzje Kenny'ego, to mam małe zastrzeżenia. Przede wszystkim boki obrony. Johnson powinien jak najszybciej wrócić na prawą stronę, bo gra na lewej ewidentnie mu nie służy i jego wejścia ofensywne są znacznie mniej efektywne. Kelly, chociaż jego gra naprawdę może się podobać, powinien usiąść na ławce i walczyć z Glenem o miejsce w wyjściowej jedenastce. Na lewą niech wraca Aurelio. Do tego zmiany... Shelvey i Aurelio to w ogóle na jakich pozycjach grali? No i szkoda, że Pacheco nie dostaje szans. N'Goga przeboleję, bo nie lubię oglądać 4-4-2 w wykonaniu Liverpoolu.

Wróć do „Anglia”