No ale o czym my mówimy? Carrol został ewidentnie przepłacony, ale LFC miał nóż na gardle, więc można takie posunięcie jeszcze zrozumieć. Nie krytykuje tego transferu. Niestety, Czerwoni zostali wycykani na 5 minut przed końcem okna, więc musieli chwytać się brzytwy. Carrol to obiecujący, młody napastnik, napewno im się przyda.
Napisałem dość wyraźnie, że Torres nie pociągnie Chelsea, o ile nie zostaną tam przeprowadzone rewolucje. Mam na myśli linię pomocy. Oczywiście jest Kalou, ale co z tego, że raz zagra świetnie, a raz kopie się po czole. Jeździec bez głowy. No i cały czas grzje ławę, choć moim zdaniem powinien dostawać więcej szans. No bo ile można ciągnąć na Lampardzie? Pewniakiem jest tylko Malouda. Torres miał kiepskie ostatnie połtora sezonu. Był gnębiony przez kontuzję. W ogóle jest dość podatny na urazy, co przy sposobie gry w Anglii musi skutkować częstymi absencjami. Fernando potrzebuje czasu. Potrzebuje też równorzędnych partnerów za plecami. Jeśli to wszystko się ustabiolizuje, będzie grał regularnie, obędzie się bez większych kontuzji, a Chelsea wzmocni drugą linię - to tak, El Nino jak najbardziej może zawojować Stamford Bridge.



