Przecież to oczywiste. Smuda ma w środowisku wielu wrogów, choć sam raczej nazwałbym ich ludźmi, z którym z Franzem nie po drodze. Leo do dziś jest ceniony przez rzeszę trenerów, lecz moda nakazuje cytować tylko "hejtersów". I na koniec dodam, że LB ma swoje za uszami, lecz nie ujmujmy mu zasług. Ale nie, przecież to takie polskie...Wilmore pisze:Pewnie sam takie rozmowy prowadziłeś, a jeśli nie, to polecam Ci zagadnąć kilka osób z Polonii na temat pracy Leo, sam się dowiesz, że ludzie ze świata piłki, o ile nie są od Smudy albo nie mieli indywidualnych konfliktów z Holendrem, cenili Leo bardzo wysoko, każdy chyba dobrze widział zmiany w kadrze i klimacie wokół niej. Kibicom to ma prawo umykać, ale lepiej, gdy na ten temat zdania nie mają, niż gdy wypisują takie herezje, jak petrdcm.
Nie kumam Twojego toku myślenia. W owych eliminacjach nie mieliśmy prawa osiągnąć sukcesu. Przeanalizuj sobie kadrę, przeanalizuj formy poszczególnych zawodników, przeanalizuj atmosferę. My nawet z Guardiolą, Mourinho, Hiddinkiem, Fergusonem, Klinsmannem i kim tam chcecie nie wyszlibyśmy z tej grupy. Nie z tym potencjałem, który mieliśmy w owym czasie.petrdcm pisze:Tak. A dla Ciebie dobrym trenerem jest ten, który nie potrafił ich pokonać.
Pomyśl trochę. Czy na te 8 spotkań dobrzy piłkarze, nie ugraliby chociaż 12 pkt? Zobacz ile straciliśmy przez indywidualne błędy. Każdy dołożył cegiełkę do nieudanych eliminacji - PZPN, media, trener, sztab i piłkarze.petrdcm pisze:(Czechy, Słowacja, Słowenia, Irlandia) razy 2 = 24pkt do zdobycia







