Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 12 lut 2011, 23:15

Nie wymyślili sposobu na Barcę, bo tych sposobów jest tylko kilka i w teorii może ci je przedstawić każdy trener. Jednak teoria to jedno, a prawie nikt nie potrafi tego zrealizować na boisku, bo to niezwykle trudne.

Sporting dziś wybrał drogę teoretycznie najłatwiejszą z dających jakiekolwiek szanse i realizował ją bardzo dobrze. Gdyby nie prosty błąd bramkarza, mogli nawet wygrać. Co więcej oni w podobny sposób (no, nie aż tak defensywnie) grają w niejednym meczu w sezonie, np. z Realem grają tak u siebie zawsze od trzech sezonów i to im bardzo pomogło. Potrafią się głęboko bronić i popełniają w tym mało błędów. Podobnie grał w ostatnim sezonie Inter na CN.

Dla mnie Barcelona grała tak jak zazwyczaj. Już napisałem z czego wynika różnica, że niby było inaczej. Barcelona mając tyle miejsca co w większości spotkań, przy rywalu chcącym grać wysoko w defensywie, ale nie umiejącym tego dobrze robić, łatwo by dziś wygrała. Po prostu nie mieli miejsca, Sporting głęboko się cofnął prawie wszystkimi zawodnikami (tylko Barral i De las Cuevas byli ustawieni troszkę wyżej, ale też na swojej połowie, potem ten drugi zszedł, a za niego wszedł lewy obrońca) i często wybijał piłkę byle dalej, nie było jak rozgrywać w okolicy szesnastki, co Barcelona zawsze robi bardzo szybko i dokładnie, gdy mają troszkę przestrzeni.

Wróć do „Hiszpania”