Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 14 lut 2011, 16:03

O aml wrócił i znowu próbuje pokazać jaki jest inteligentny. :D Szkoda, że chyba nie bardzo rozumie moje przesłanie i wykorzystał je tylko po to, żeby wprowadzać mnie swoim napinkowym tonem na wojenną ścieżkę. Znalazłeś sobie we mnie jakiś cel, do czepiania się (a nie, już widzę, że innych też próbujesz się czepiać w nieprzyjemnym tonie, może to takie hobby)? Ja naprawdę nie lubię takich dyskusji. Staram się unikać ludzi, którzy wyglądają na sympatyzujących z Barceloną, a z niejasnych dla mnie przyczyn mają ze mną jakiś problem.

Obejrzałem ten mecz z czystej ciekawości, bo koszykówką się generalnie nie interesuję, ale na NBA czasem można popatrzeć, bo poziom gry jest taki, że miło się to ogląda pomimo tego, iż nawet zasad dobrze nie znam. Stwierdziłem tylko prosty fakt, że obie drużyny grają na poziomie dalekim od najwyższego i nie mam zamiaru tego więcej oglądać. Jak ktoś kibicuje polskiej lidze to jego sprawa. Skoro jest Polakiem, to nie ma w tym nic niezwykłego, szczególnie gdy kibicuje drużynie ze swojego miasta. Ja jestem takim wybrednym typem, który od oglądanego sportu wymaga, by reprezentował on pewien poziom, poniżej którego przestaje on być dla mnie jako kibica ciekawy i dlatego pomimo mieszkania w Poznaniu nie interesuję się losami Lecha czy Warty. Mam nadzieję, że jest to dla Ciebie zrozumiałe, bo jeśli nie, to wtedy naprawdę masz problem. Zdrówka życzę.

Wróć do „Hiszpania”