To trochę jak z ostatnimi mistrzostwami Realu. Jak Arsenal jakoś (nie daję im dużych szans, ale jakieś mają) zdoła awansować do ćwierćfinału, to to nie Arsenal wygra, tylko Barcelona przegra. To stwierdzenie już dawno przeszło do historii tzw. putkologiki.aml pisze:Znaczy to tyle ze wg ciebie wynik jest zalezyny wylacznie od Arsenalu. A ja smiem twierdzic, ze to jaki padnie wynik zalezy wylacznie od Barcelony. Bo czy Arsenal zagra na 100% czy na 50% czy bedzie wpuszcac glupie bramki czy nie bedzie , to i tak nie znaczy nic przy tym jak zagra Barcelona. Bo na 100% Barcelonę zaden Arsenal nie wystarczy. Ot co.
Miałem tego użytkownika unikać, ale nie mogłem się powstrzymać.



