Dawno nie utożsamiałem się tak bardzo jak dzisiaj z inną druyną klubową niż Liverpool - rewelacja, brawo Wojek, brawo Wilshere i Robin. Oby tak dalej
Było by pięknie jakby Arsenal wygrał w tym sezonie wszystko, co może jeszcze wygrać.
Mam nadzieję, że będzie powtórka z 2007 i znowu angielski team wywali Barcelonę z Ligi Mistrzów.
Wtedy LFC też wygrali w pierwsyzm meczu z Barcą 2-1, więc miejmy nadzieję że jest to prorocze.
Pozdro



