Odnośnie Ade to zawiódł wczoraj, jego pierwsze spotkania były co najmniej dobre, pokazywał się i potrafił się zabrać z piłką do przodu. Wczoraj kasowany był bardzo szybko i mu ewidentnie nie szło. Mam nadzieje, że się szybko ogarnie, bo jak dotąd Benzema swoimi golami i walką o skład jest minimalnie nad Togijczykiem, który po pierwszych 2-3 meczach był zdecydowanie numerem jeden na szpicę.
Ronaldo musi się wstrzelić bo widać jak cierpi, szuka gola przy każdej okazji, i wczoraj ustrzelił słupek.
Rozczarował mnie też fakt iż wczoraj Marcelo siedział na ławce, na Bernabeu musi grać, bo żaden z naszych nie współpracuje tak z Ronaldo jak Marcelo. Naturalnie w defensywie jest już pewniejszym graczem, a Lyon po jego stronie nie miał jakiegoś przeuja
Awans wydaje się w zasięgu ręki, jeśli Real zagra swoje, wątpię by Lyon jako pierwszy wywiózł ptk z Bernabeu


