Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Toudinho » 23 lut 2011, 12:47

Nie grał źle, dość solidny obrońca bardzo silny i szybki. Najwięcej zamieszania siał Bastos, niestety nie zagra na Bernabeu. Do sędziego można się czepiać bo nie były to najlepsze zawody w jego wykonaniu.

Odnośnie Ade to zawiódł wczoraj, jego pierwsze spotkania były co najmniej dobre, pokazywał się i potrafił się zabrać z piłką do przodu. Wczoraj kasowany był bardzo szybko i mu ewidentnie nie szło. Mam nadzieje, że się szybko ogarnie, bo jak dotąd Benzema swoimi golami i walką o skład jest minimalnie nad Togijczykiem, który po pierwszych 2-3 meczach był zdecydowanie numerem jeden na szpicę.

Ronaldo musi się wstrzelić bo widać jak cierpi, szuka gola przy każdej okazji, i wczoraj ustrzelił słupek.

Rozczarował mnie też fakt iż wczoraj Marcelo siedział na ławce, na Bernabeu musi grać, bo żaden z naszych nie współpracuje tak z Ronaldo jak Marcelo. Naturalnie w defensywie jest już pewniejszym graczem, a Lyon po jego stronie nie miał jakiegoś przeuja ;) by bać się wystawiać Marcelka. Arbeloa zagrał słabe zawody jak na jego możliwości.

Awans wydaje się w zasięgu ręki, jeśli Real zagra swoje, wątpię by Lyon jako pierwszy wywiózł ptk z Bernabeu :roll:

Wróć do „Hiszpania”