zakochani w sobie. a wytlumacz mi jak mozna nie kochac takiego klubu? przydalby sie zimny prysznic? przydaloby sie aby taka druzyna jak barca wygrala lige mistrzow ze 3 razy z rzedu. wtedy zmienilaby sie filozofia pilki, wtedy bys zobaczyl dopiero co oznacza piekno futbolu, a tak piekno mozesz ogladac tylko w meczach barcy!! wyssane z palca wytlumaczenie? jezeli ja mowie ze tak bylo to znaczy ze tak bylo. nie mowie, ze w kazdym meczu bylo niesprawiedliwie, bo byly w sezonie mecze, w ktorych stracilismy punkty po slabszej grze, ale naprawde niewiele. traca forme? moze i traca, ale i tak graja najlepszy futbol na ziemi w tym momencie.Corinthians pisze:Nigdy nie byłem świadkiem takiej sutuacji aczkolwiek nie przypominam sobie. Barca w takiej sutuacji zostałaby... nawet nie wiem jak to nazwać... duma katalonii zostałaby potwornie upokorzona wręcz schańbiona! Heh, ale należałby się im taki prysznic, są poprostu za bardzo zakochani w sobie. A jeszcze trzy lata temu ci kibice jakoś cicho siedzieli, za miesiąc znowu ucichną i zrobi im się "łyso", że stracili 14 punktową przewagę. Hehe
W ostatnich dniach przestałem lubić Barcę, zaczeli mieć charakter jak Anglicy, których nienawidzę! Chodzi mi oto, że na każdy błąd, na każdą porażkę czy stratę punktów a nawet gola mają jakąś wyssaną z palca tłumaczke. A oni po prostu tracą formę tylko wstyd im się o tego przyznać! Przecież to najlepszy klub świata






