Tottenham z Bale'm nie miałby szans z Milanem w takim ustawieniu:W tym momencie to ekipa mniej więcej na naszym poziomie
Abbiati - Abate, Nesta, Silva, Zambrotta - Boateng, Pirlo, Ambrosini - Robinho/Cassano - Zlatan, Robinho/Pato.
Naprawdę, żadnych. Nawet jakby grali w pełnym zestawieniu. Milan zarżnęły urazy, Milan nie gra nic wielkiego, Milan ma dołek formy, ale bądźmy poważni, Tottenham nie był gorszy od nas, gdy u nas na środku grał Silva, a brakowało Cassano, Emanuelsona, van Bommela, Zambrotty, Ambrosiniego, Pirlo, Boatenga, a u Kogutów zabrakło jednego czy dwóch graczy.
O wzmocnienia w lecie byłem spokojny i bez tych deklaracji Szweda. Tym razem czas na obronę i odpowiedników Robinho i Cassano do obrony. Rozbawiły mnie doniesienia o Ramosie i Bosingwie, które fani Milanu skomentowali "jako rezerwowy Abate mogą być".



