Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Arwin » 01 mar 2011, 22:45

Parodia goni parodię, kolejny raz sędziowie dają powód żeby zbadać przekręty w tym sezonie, jak dla mnie karny z kapelusza, Ivanovic + Luiz out, faktycznie czerwona się należała dla Vidica, dobrze że sędzia nie zdecydował, że Vidic faulował w polu karnym, bo to były dopiero cyrk. Jeżeli następne mecze United z Chelsea mają mieć taki ''sędziowski'' przebieg, to wolę ich nie oglądać, żeby niepotrzebnie sobie psuć nerwy. Zresztą sam komentator powiedział na początku meczu, że Chelsea nigdy nie przegrała z United gdy sędziował dzisiejszy arbiter.

Druga połowa to całkowita defensywa, najgroźniejsza sytuacja to chyba ta Fabio, Berbatov całkowicie niewidoczny (miał piłkę chociaż raz?), Hernandez też się dzisiaj nie popisał, nic nie dały wrzutki Naniego, skoro brakowało wykończenia. VDS robił co mógł, fantastyczna interwencja po ''strzale'' Ivanovica, przy karnym bez szans, najlepiej w obronie ponownie spisał się Smalling, i nie przypisuje mu tego karnego, bo go w ogóle nie powinno być. Rooney po strzeleniu bramki jakby zgasł, niby się starał ale nic wielkiego z tego nie wynikało. Carrick zagrał poprawnie, Fletcher w pierwszej połowie grał świetnie, w drugiej już nie bardzo.

Ogółem w razie ewentualnej wygranej Arsenalu w następnym meczu ligowym jesteśmy tylko punkt do przodu, co jest nikła przewagą, do tego zbliżające się spotkania z L'Poolem, Arsenalem/Orient, i liga mistrzów.

Wróć do „Anglia”