Re: Polscy kibice

Awatar użytkownika
Unista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 437
Rejestracja: 22 lut 2009, 18:21
Reputacja: 0

Re: Polscy kibice

Post autor: Unista » 02 mar 2011, 13:35

Szkoda, szkoda, ale spiker nie potrzebnie się odzywał. :mrgreen:

Myślicie że mogłaby być zalegalizowana pirotechnika w Polsce? Oczywiście w Niemczech, Austrii zalegalizują, w Skandynawii będzie podobnie - o ile tak już nie jest w Norwegii i Danii. Z tego co widzę na filmikach w Belgii, Holandii też są pokazy legalne (podobnie jak w Norwegii chodzi o to, że mogą być odpalane na dole, przed trybunami, choć oczywiście kibice odpalają też po swojemu). W Austrii było legalnie, rząd zakazał, ale kluby, piłkarze popierają kibiców i odpala się jak się odpalało. W Szwajcarii przed Euro też ultrasi protestowali, mimo to dalej jest dużo piro jak było. Tam też pewnie się dogadają. Najwięcej problemów robią kibicom we Włoszech, ale jakoś odpalają, chociaż w dużo, dużo mniejszej ilości. Mentalność ultras w Italii jest taka, że nie idzie się na kompromisy. We Francji pamiętam, że były jakieś spore kary za piro, mecze bez publiczności. Jednak nadal jest pirotechnika więc też chyba nieco zelżeli. Oczywiście inaczej jest w PSG gdzie jest konflikt jak z ITI. W Hiszpanii i Portugalii to nie wiem, wiadomo Barca klub turystów, ale na pozostalych poprostu nie ma ciśnienia na takie sprawy. W Portugalii więcej się dzieje na trybunach, pod względem ultras jakoś pirotechnika nie dominuje, chociaż się zdarza.
Na wschodzie jest nieco inaczej. W byłej Jugosławii, Grecji porobili jakieś ustawy, ale kto tam je stosuje. W Grecji teraz jest wyż pirotechniczny jak nigdy. Teraz przodują w Europie. W krajach centralnych na południe od nas, też jest swobodniej. Nie ma obowiązkowych kart kibica, tego typu pierdół. W krajach byłego ZSRR metalnie jest podobnie do nas, tylko mają poważniejsze problemy niż zakazy za samo odpalenie racy.
Nie wierze, że władza u nas zalegalizuje piro, bo ma w dupie społeczeństwo. Kibice są zawsze wrogiem władzy, na zachodzie gdzie demokracja ma wiele, wiele lat ta władza potrafi przynajmniej podjąć dialog. U nas dialogi wyglądają tak, że każdy się wypowie, ale nikt zdania nie zmieni. U nas zdanie zmienia się pod wpływem siły a nie dialogu. Zalegalizują nam piro nie jak będziemy grzeczni i posłuszni, tylko jakby 100 000 kibiców w Warszawie zrobiło demonstracje w stylu dawnych manifestacji górniczych. Niestety tak jest...

Wróć do „Polska”