Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: stary rupieć » 03 mar 2011, 10:45

Barcelona bez Valdesa, Puyola, Pedro (wszedł po przerwie) czy Xavim powracającym po kontuzji to też nie jest najsilniejsza Barcelona. Co nie zmienia faktu, że był to wyrównany mecz, zwłaszcza w środkowej strefie boiska. W sytuacjach bramkowych przewagę miała Barcelona, to co Messi zrobił w pierwszej połowie to była masakra. Jeśli chodzi o spalonego przy golu Valencii to oglądając powtórki wydawało mi się że spalony był, natomiast na podstawie zdjęć wydaje mi się że nie było.

Bardzo ciężki mecz i bardzo ciężko wywalczone trzy punkty, zwłaszcza że ciągle budujemy formę.

Wróć do „Hiszpania”