Banega to bardzo ciekawy piłkarz. Pierwszy raz widziałem go na młodzieżowych mistrzostwach Świata w 2007 w Kanadzie i już tam zrobił na mnie olbrzymie wrażenie. Tak sobie pomyślałem, że skoro Ganso prawdopodobnie do nas jednak w tym roku nie trafi(Sam przyznał, że ma ochotę pozostać jeszcze w Santosie, a dotego coraz poważniej flirtuje z Leonardo) to czy nie lepiej byłoby się skupić na tylnej części pomocy. Na pozycje ofensywnego pomocnika mamy Robinho i Boatenga(Allegri ostatnio stwierdził, że narazie widzie Kevina na tej pozycji, bo jeszcze nie jest przygotowany taktycznie do gry jako lewy półskrzydłowy) i od biedy Cassano. Dodatkowo odpuszczając Lamelę bądź Ganso zostaje nam miejsce na gracza z poza UE(nie wiadomo czy w końcu będzie można kupić 2 takich graczy), które możemy wykorzystać na Taiwo. Dodatkowo nasza pomoc jest wiekowa i nie chciałbym, aby przyszło nam ją wymieniać całą w jedno mercato, bo koszta duże i trzeba czasu, aby się gracze zgrali. Jak wiemy Rino kończy się kontrakt za rok i wtedy może się pożegnać z karierą(Kiedyś mówił, że zawiesi buty na kołku w wieku 33-34 lat), Ambro i Bommel mogą dostać kontrakty na przyszły rok i wtedy w 2012 możemy się pożegnać z 3 graczami plus nie wiadomo co będzie z Pirlo.
Jednak patrząc na sytuację z kontraktami uważam, że w tym mercato skupimy się na defensywie a pomocą zajmiemy się dopiero za rok. Jeżeli w tym roku będą jakieś ruchy do pomocy to będzie to ofensywny pomocnik lub jeżeli pożegnamy się z Andreą to środkowy pomocnik o podobnych cechach do Pirlo i tu za faworytów uważam Poliego(bardzo cenionego przez Allegriego) lub Montolivo. Banega raczej nie jest w naszych planów, choć nie wykluczone, że Braida ma go w naszych planach. Jednak mimo wszystko wolałbym Włocha, bo za niedługo będzie ich coraz mniej u nas w kadrze, bo w końcu Abbiati, Nesta, Gattuso, Ambrosini, Pirlo, Inzaghi młodzieniaszkami nie są.



