Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Loker » 06 mar 2011, 15:37

red85 pisze:
Daaaamian pisze:Oczekiwałeś, że kibice Liverpoolu będą oburzeni po wejściu Carraghera? :roll:

Fakt jest taki, że i Jamie, i Rafael weszli bardzo ostro. Lucas miał po prostu więcej szczęścia i w nogi nie dostał.
No tak i nic ma to znaczenia, że Rafael miał nogi blisko ziemii a Carragher na wysokości 0,5 metra ? Zrestzą to jasne, że zaostrzenie gry wynikało z faktu, że sędzia dał dupy. Wyrzuciłby Carry to nie byłoby sytuacji z Rafaealem. To już wina sędziego, że pozwolił na taki tartak.

Nie chodziło mi o kibiców, a o piłkarzy LFC. Żenująco to wyglądało jak najpierw z wściekłości bronili drwala, a później jak ktoś zagrał w ich grę to tacy oburzeni.

Nie masz racji Red. Nogi były na podobnym poziomie wysokości. Nawet gdy noga Carry była nieco wyżej to Rafael atakował wyprostowanymi nogami( dwieam co istotne ) nie po ziemi z korkami ustawionym w stronę nogi przeciwnika. IMO oba zagranie MOGŁY zakończyć sie czerwami ale nie musiały. Zauważ też, że ostępstwem od kartki czerwa dla Carry mogła być niewspółmierna reakcja Naniego i nie mam tu na myśli zwijania się z bólu tylko nagłej szarży w strone sedziego i pociągnięcia go za ramię.

Na prostackie słowa twego kolegi po szalu kamila nie odpowiadam to rola dla moderacji.

Uwaga na marginesie Twoja reakcja mimo emocji z klasą kolegi kamila niczym z poprawczaka. Apel do kibiców innych zespołów lubujących się w generalizowaniu - trzeba odsiewać ziarna od plew.

Wróć do „Anglia”