Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 542

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 mar 2011, 12:08

Fieldy tylko zobacz że RyanS się popłakał jak to zobaczył. koleny gracz Stoke od razu pomagał Waszemu zawodnikowi, to jest zupelnie inne zachowanie, w mediach jak w mediach ale na boisku gracze stoke po calył zajsciu pokazali że sie przestraszyli tego wszystkiego.Co zrobili gracz Liverpoolu?Widać na obrazkach...dla mnie żenada do kwadratu.Ja po takim faulu bym siędział cicho bo nie idzie z siebie idioty robić..
Tak jak mówiłem po meczu z Chelsea a raczej w jego przerwie, naszych koszą ,kartek fauli nie ma.Doszło do tego że Carr robi faul by złamać naniemu noge i dostaje żołta kartke.

Awatar użytkownika
Jaro1910
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 21 gru 2006, 17:09
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jaro1910 » 08 mar 2011, 12:21

Dokładnie. Spójrzcie na fotkę, którą wrzucił MGiggs. Tam wasz kapitan, niejaki Gerrard, ma jeszcze jakieś pretensje do Naniego, że ten leży i zwija się z bólu.

Kiedy Shawcross sfaulował waszego piłkarza, gracze Stoke inaczej się zachowywali. Chcieli pomóc, sprawca faulu się popłakał.

Teraz taki Luiz z Chelsea zasłużył na trzy zółte kartki, a dostał tylko jedną. Carragher powinien od razu dostać czerwoną kartkę, a dostał tylko żółtą. Przypadek :?: Później się robi wielkie halo i wyzywa Fergusona, że ten nie wytrzymuje i mówi to, co myśli o sędziach w Anglii.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 08 mar 2011, 12:26

Jak by chciał mu złamać nogę to by nie przychodził go przepraszać, chyba że za nie udaną próbę...
Carra chciał wejść po piłkę a to że wyszło jak wyszło to już chyba kwestia jego umiejętności.
Jak Carra wchodził wyłącznie z intencją połamaniu nóg Nani'ego to Rooney powinien być już sądzony za usiłowanie morderstwa za mecz Wigan, napierdalanie ludzi po głowie łokciem nie należy do najbezpieczniejszych praktyk. Widocznie w Anglii jest już teraz tak że jak Roo uszło na sucho to co zrobił to inne przewinienia są dozwolone.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 mar 2011, 12:37

KajoFC pisze:Jak by chciał mu złamać nogę to by nie przychodził go przepraszać, chyba że za nie udaną próbę...
Carra chciał wejść po piłkę a to że wyszło jak wyszło to już chyba kwestia jego umiejętności.
Jak Carra wchodził wyłącznie z intencją połamaniu nóg Nani'ego to Rooney powinien być już sądzony za usiłowanie morderstwa za mecz Wigan,
Mam nadzieje że drogi kolego nie pisałeś tego poważnie.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 08 mar 2011, 12:42

Fieldy, ale z tego co pamiętam suchej nitki na Shawcrossie nie zostawił Wenger, więc inni chcieli Ryana bronić.
Jak by chciał mu złamać nogę to by nie przychodził go przepraszać, chyba że za nie udaną próbę...
Carra chciał wejść po piłkę a to że wyszło jak wyszło to już chyba kwestia jego umiejętności.
Przeprosić chciał bo zdał sobie sprawę z tego co zrobił. Kiedy jednak faulował Naniego miał jeden zamiar - wyeliminować go z gry. Co do tego nie powinno być żadnych wątpliwości przeglądając w zwolnionym tempie faul. Nie dziwię się jednak, że nie został dopuszczany do Naniego i sam Portugalczyk nie chciał Anglika widzieć.
Jak Carra wchodził wyłącznie z intencją połamaniu nóg Nani'ego to Rooney powinien być już sądzony za usiłowanie morderstwa za mecz Wigan
Przecież to żenada. Kuksaniec to usiłowanie morderstwa? To Suarez wobec tego też, bo chciał rafaelowi urwać głowę :lol: Zestawianie tych dwóch przewinień to jakaś kpina, ale akurat po kajo mogliśmy sie tego spodziewać.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19764
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2464

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 08 mar 2011, 12:45

Ta a Gerrard czy Kuyt powinni dostać sanki za groźby karalne idąc tym tokiem myślenia:)

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 08 mar 2011, 12:47

Myślę że powinniście przestać robić już z siebie takich męczenników... jeszcze wam chyba tylko krzyża brakuje...

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 08 mar 2011, 12:48

red85 pisze:akurat po kajo mogliśmy sie tego spodziewać.
Tak jak mogliśmy się spodziewać, że w tym temacie nie będzie nic o przebiegu całego meczu (zwłaszcza w kontekście porażki MU) tylko wszystko o faulu. Zaczęło się jeszcze na 546 stronie, a to już 553. O czym tu się tyle rozpisywać? Carragher zasłużył na czerwoną, Rafael na upartego też by pretensji nie mógł mieć gdyby nie wyleciał, ale faul na Nanim nie jest jedyną przyczyną tego, że Liverpool pojechał z rywalem jak chciał.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 08 mar 2011, 12:58

Ignorantem nie jestem, na głupotę reaguje. A głupawych, żenujących wpisów tutaj nie brakuje po dzień dzisiejszy.

O samym meczu niewiele można przecież napisać. Byliśmy gorsi, przegraliśmy, ale ja osobiście tego się spodziewałem(absencja stoperów i ustawienie nie zwiastowały niczego dobrego), więc o czym tutaj mogę pisać? O prezentach jakie ofiarowaliśmy Scousersom? Każdy to widział. Kontuzja Naniego ma jednak dla nas dużo większe znaczenie niż niedzielna porażka, bo dłuższa absencja Portugalczyka mogłaby się wiązać z utratą szans na majstra. Smutne to, ale prawdzie. Na Valencie nie ma co liczyć, bo chłopak dopiero co wrócił po kontuzji, a Park podobnie.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 mar 2011, 13:08

Emdzej tylko nikt z fanów MU nie pisze że przegraliśmy przez faul.Pool był lepszy,wygrał zasłużenie ale kontuzja Naniego jest ważniejsza niż porażka.Nani to moim zdaniem najlepszy piłkarz w Prem obecnie. Zobacz na zachowanie fanów the Reds oraz Kajo.Udają kretynów bo największe cięgi dostał facet który ma dziure w nodze,który przeżył chwile wcześniej faul mogący zakończyć jego kariere. To co pisze Kajo już nawet nie warto komentować

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 08 mar 2011, 13:32

Carra chciał wejść po piłkę a to że wyszło jak wyszło to już chyba kwestia jego umiejętności.
Dobrze się facet czujesz? widzisz gdzie jest piłka a gdzie jest noga Carraghera? Spoglądasz w ogóle na ustawienie ciała Carraghera, na wejscie ala karate? to jest wg. ciebie wejście w piłkę?
Cyrk.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 08 mar 2011, 17:06

MGiggs pisze:Co zrobili gracz Liverpoolu?Widać na obrazkach...dla mnie żenada do kwadratu.Ja po takim faulu bym siędział cicho bo nie idzie z siebie idioty robić..
Szczególnie Meireles, który do praktycznie do samego zniesienia Naniego z boiska, był przy graczu United i go wspierał. Tego na obrazku nie widać, więc się o tym nie wspomina, bo nie pasuje do teorii, prawda? Ryan Shawcross płakał, a Carraher po meczu czekał pod szatnią United, żeby przeprosić rywala. Każdy wyraża skruchę na swój sposób.

Poza tym, po jaką cholerę zjeżdżacie na Gerrarda? Gdyby Nani nie padał w każdym meczu kilka/kilkanaście razy jak rażony piorunem, to i reakcje przeciwników byłby inne. Kapitan Liverpoolu nie musiał widzieć dziury w nodze Portugalczyka.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 mar 2011, 18:34

No tak atak na piszczel, Nani płaczek więc pewnie symulował :rotfl: ,porownanie sytuacji z graczami Stoke jest zabawnem oni pokazali klase, Gerrard wraz z Kuytem pokazali że są idiotami.Gdyby gracze mieli patrzeć na ból pod kontem symulowania to ja bym nawet Gerrardowi z oderwaną głową nie wierzył.Obok Ronaldo najwiekszy nurek w Premiership jakiego widziałem.No i jeszcze Drogba.
Gerrard był mocny w gębie jak wdział faceta z dziurą w nodze..szkoda że w czasach Stama i Roya spierd.... na sam ich widok.

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 08 mar 2011, 18:48

Kajo - Nie ośmieszaj sie człowieku. Carra chciał wejść w piłke? Widziałeś chociaż gdzie jest piłka w tej akcji? Pozostaje życzyć w meczach Chelsea samych takich wejść po piłke :roll:

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 08 mar 2011, 19:13

Wejscie Carry bardzo brutalne, ale zastanawiaja mnie niektore osady, ktore z olbrzymia pewnoscia glosza kibice United. Nie wiem jak to dokladnie wyglada w przypadku obroncy Liverpoolu, ale nie sadze, aby celowo chcial spowodowac grozna kontuzje rywala. Wiele podobnych zdarzen z jego udzialem mialo miejsce w przeszlosci? To, ze chcial powstrzymac Naniego to oczywiste, ale nie wiem na jakiej podstawie wyciaga sie wnioski, ze jego celem bylo rozpieprzenie nogi Portugalczykowi. Dlaczego chcial wyeliminowac Naniego? Przeciez Liverpool prowadzil 2-0, byl zespolem lepszym, Carra nie przemyslal konsekwencji swojego wejscia i skonczylo sie jak sie skonczylo. Sedzia powinien go wyrzucic, ale ja widzac ten faul w trakcie spotkania rowniez ukaralbym Jaimego poczatkowo tylko napomnieniem. Dopiero po obejrzeniu powtorek zobaczylem jak brutalne to bylo przewinienie. Carra nie wykonal wslizgu wyprostowanymi nogami, mial je zgiete, dlatego mozna bylo odniesc wrazenie, ze nie byl to az tak brutalny atak.

Niestety jest duzo prawdy w tym co pisze wielu, ze sedziowie oceniaja Naniego rowniez przez pryzmat jego symulacji. Z calym szacunkiem, ale Nani to jeden z wiekszych nurkow we wspolczesnym futbolu na miedzynarodowym poziomie.
Osobiscie, odpowiada mi bardzo sposob gry Naniego, lubie patrzec na jego gre, ale jednoczesnie nie znosze symulantow, ktorzy czynia to w tak teatralny sposob jak Portugalczyk. Nie mozna wiec pisac jednoznacznie, ze Nani nie jest w ogole winien, ze sedziowie patrza inaczej na przewinienia na nim. Sedziow uczy sie, aby byli szczegolnie wyczuleni na zawodnikow, ktorzy dopuszczaja sie tak czesto symulowania. A ze Nani upada nader czesto bez kontaktu z rywalem, to pozniej trudno arbitrom ocenic, czy rzeczywiscie odniosl kontuzje, czy moze stosuje raz kolejny swoje aktorskie "sztuczki".

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”