Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Daaaamian » 08 mar 2011, 17:06

MGiggs pisze:Co zrobili gracz Liverpoolu?Widać na obrazkach...dla mnie żenada do kwadratu.Ja po takim faulu bym siędział cicho bo nie idzie z siebie idioty robić..
Szczególnie Meireles, który do praktycznie do samego zniesienia Naniego z boiska, był przy graczu United i go wspierał. Tego na obrazku nie widać, więc się o tym nie wspomina, bo nie pasuje do teorii, prawda? Ryan Shawcross płakał, a Carraher po meczu czekał pod szatnią United, żeby przeprosić rywala. Każdy wyraża skruchę na swój sposób.

Poza tym, po jaką cholerę zjeżdżacie na Gerrarda? Gdyby Nani nie padał w każdym meczu kilka/kilkanaście razy jak rażony piorunem, to i reakcje przeciwników byłby inne. Kapitan Liverpoolu nie musiał widzieć dziury w nodze Portugalczyka.

Wróć do „Anglia”