Tym razem jednak Legia lepsza a wygrywa Slask, jesienia Slask lepszy a wygrywa Legia to jest ironia pilki...
Ladnie uderzyl Mila, jak za dawnych lat ale 2raz Skaba mimo spalonego dal dupy. Z takim bramkarzem Legia daleko nie zajedzie - a Dzisiaj Kazmierowski mowil, ze Skaba jest dorby i wizja kadrry - widac zna sie pijaczyna na rzeczy
A Slask jest niesamowity.. ba Orest jest niesamowity, przypomina mi sie Belchatow kiedy to Orest ich objal jesienia gdy bylo kiepsko a potem wiosna jak burza (rok pozniej vicemistorzstwo)



