Chylę czoła przed Tobą, dziś pokazałeś, że nie mnie się równać.Ty w rzucaniu glupot nie masz sobie rownych
Zresztą jeszcze drugą palnąłeś - nie od momentu finału się takie kwiatki z outsiderami pojawiają, tylko od maja 2004 roku.
I nie, zawodnicy nie są myślami przy Interze, po prostu uznali, że Bari im się położy i wbije ze dwie bramki. Teraz się spięli i wyrównaliby, gdyby nie sędzia, ale narzekać nie ma na co - wystarczająco nam dali punktów w tym sezonie już arbitrzy.



