Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 13 mar 2011, 14:32

Wilmore, kojarzysz jakiś mecz, w którym sędzia był sprawiedliwy i nie sędziował przeciwko Twojej drużynie?
Słaby trolling. Polecam czytać moje wypowiedzi, to nie będziesz pisał głupot jak czeher.
W środę był ostatni.

Dzisiejszy sędzia był skandaliczny, ale nie wolno nam na niego narzekać - dostaliśmy w tym sezonie już masę punktów tylko dzięki arbitrom. Straciliśmy pewne punkty i trudno tu mówić o jakiś roszadach personalnych, bo ten skład jak chce, to potrafi grać, tylko dziś uznali, że Glik strzeli hat-tricka do własnej bramki, a Gillet pójdzie sobie na trybuny podrywać Berlusconi. Bardziej ambitnie zagrali z Bari w CI, nawet na wyjeździe pół roku temu. Koszmar, Allegri musi po meczu im coś powiedzieć na ten temat.
Gdyby grali cały mecz tak, jak ostatnie pół godziny, to nie miałbym do nikogo pretensji, tylko oni pierwsze cztery kwadranse meczu stali. Jak się zerwali, to sędzia zaczął show, ale jednak nikt nie kazał Antoniniemu odgrywać do tyłu, Pato marnować wszystkie piłki z lewej nogi. Nikt im po meczu z Tottenhamem nie powiedział, że teraz przestajemy pozorować grę i zaczynamy walczyć?
Spodziewałem się, że Inter zostanie w grze o mistrzostwo i to się sprawdziło - Ibry zabraknie na parę tygodni i kto wie, jak na to zareagujemy. Jestem optymistą, ale w kontekście meczów z Palermo czy Fiorentiną, bo derby bez niego będzie cholernie ciężko wygrać, chyba że ktoś się w Interze połamie z tych czołowych postaci.

A najbardziej mnie śmieszy to, że gdyby Pandev wykorzystał sytuację na 2:0 w meczu Interu, to dziś spokojnie byśmy wygrali i nie byłoby żadnych problemów, z którymi Allegri będzie musiał się borykać teraz.

Wróć do „Włochy”