Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 18 mar 2011, 16:59

Professor Chaos pisze:Mega defensywa + szybki kontratak i pozamiatane.
O jejku to zapowiadają nam się jeszcze srogie baty w tym sezonie i to co najmniej cztery razy :olaboga: Wiadomo, że Real jest silny a Mourinho to znakomity trener i taktyk, ale nie dajmy się zwariować.

Szachtar dostała piątaka od Arsenalu także liczę na to, że kwestia awansu zostanie rozstrzygnięta w pierwszym meczu na CN. Nie jest to bynajmniej lekceważenie rywala. Po prostu nie chciałbym, aby Barcelona jechała do Doniecka w niepewnej sytuacji będąc przy okazji pomiędzy bitwami z Realem o dwa trofea.

Tottenham kadrowo jest oczywiście zespołem lepszym i zgadzam się również z tym, że ich predyspozycje do gry z kontry czynią z nich chyba bardziej niewygodnego rywala od Ukraińców, ale nie robiłbym też z Kogutów jakiegoś czarnego konia rozgrywek. Przynajmniej jeszcze nie :wink:

Niestety nasza sytuacja w defensywie jest kiepska. Nie ma się co oszukiwać. Pique musi być teraz filarem defensywy choć w tym sezonie zarówno Abidal jak i Puyol grali od niego lepiej. Carles ma najwyraźniej poważne problemy, pauzuje już bardzo długo i nie wiadomo tak naprawdę kiedy wróci także jest niewesoło. Trzeba będzie zaufać Milito albo grać Busquetsem w obronie bo w jakieś konkretne minuty Fontasa nie wierzę. Nie na tym etapie sezonu.

Wróć do „Hiszpania”