Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Morrow » 20 mar 2011, 15:36

Widziałeś choć kwadrans z tych spotkań? Nie?
Nie widziałem meczu z Bari. Mecz z Palermo miałem na kuponie, który Milan mi skutecznie zawalił i oglądałem go gdzieś do 60 minuty.
Seedorf od lat miał inne priorytety od reszty ekipy, więc dobrze, że się nie pytasz.
Ktoś jeszcze miał inne priorytety czy tylko Seedorf? Bo nie wiem czy cały Milan odpuścił ten dwumecz czy tylko Holender? Gattuso w pierwszym meczu też sprawiał wrażenie jakby go wynik nie urządzał.
Lekceważenie rywala, brak Ibrahimovicia w formie, brak dynamiki u Robinho i Pato, zbyt defensywne ustawienie wyjściowe, brak rozgrywającego w pomocy, sędzia (w meczu z Bari).
Wybierz sobie któreś.
No ale zaraz. Skoro Milan tak świadomie był w stanie odpuścić mecz z Anglikami bo myśli o mistrzostwie to z jakiej paki może u siebie kilka dni później zlekceważyć taką ekipę jak Bari jeśli olał Tottenham żeby niszczyć rywali w Serie A? Dlaczego brak formy i dynamiki Ibry, Pato i Robinho mógł przeszkadzać w meczu z Bari a nie był argumentem, dla którego Milan mógł odpaść z Kogutami? Dlaczego Ibra i Robinho nie byli zmieniani i oszczędzani na ligę?
To nie przypadek, że z Juventusem w Turynie zagrali o wiele lepiej, niż z Bari u siebie.
Nie wątpię ale to się tyczy nie tylko Milanu, że wielkie mecze wyzwalają dodatkową motywację i rządzą się swoimi prawami ale jeśli ktoś myśli o tytule to chyba oczywistym jest, że musi wygrywać ze wszystkimi a nie motywować się tylko na największych.
Kilka lat temu do fanów nie docierało, że odpuszczają mecze ligowe dla LM. Teraz nie dociera odwrotne traktowanie rozgrywek. I pewnie nie zdąży dotrzeć, bo w przyszłym sezonie, zgodnie z zapowiedziami Gallianiego, Milan ma już walczyć na wszystkich frontach, a nie skupiać się tylko na krajowych rozgrywkach.
Chłopaczek już ładnie to opisał. Co innego olać mecz o pietruszkę w lidze jak ma się pewne 2 miejsce kiedy 3 dni później gra się z Barcą na CN albo zagrać rezerwami mecz w LM kiedy jest się pewnym awansu a w lidze walczy o majstra a co innego pisać, że celowo odpada się z fazy pucharowej LM co jak pisałem wiąże się z konkretnymi stratami jeśli chodzi o kasę bo LM to jednak biznes. To w takim razie po co Milan w ogóle wychodził z grupy jeśli od razu chciał odpaść? Przecież zamiast Spurs mogli trafić równie dobrze na Barcelonę, MU albo Chelsea?

Nie mam zamiaru udawać tu mądrzejszego od Was jeśli chodzi o Serie A bo ligą włoską nie interesuję się na pewno w takim stopniu jak Wy, nie uważam Milanu za słabą drużynę i nie mam zamiaru tu tego udowadniać, rozumiem jakie są priorytety i to, że ta drużyna jest wciąż na etapie budowy ale nie rozumiem jak druga najbardziej utytułowana drużyna w historii tych rozgrywek miałaby świadomie je odpuszczać. Barcelona wydaje się być poza zasięgiem wszystkich, inne drużyny też mają o co rywalizować, Milan jakby nie patrzeć w następnej ChL zagra, taki Tottenham pewnie będzie się o to bił do ostatniej kolejki a tylko przy ekipie Allegriego pojawiają się takie teorie o odpuszczaniu najbardziej prestiżowych rozgrywek. Dla mnie dziwne ale masz prawo do swojego zdania.

Też chętnie prześledziłbym statystyki i byłbym wdzięczny gdybyś udostępnił źródło. Ciekawi mnie też jak wyglądał dystans przebyty przez graczy Milanu w ostatnich dwóch meczach ligowych na tle reszty sezonu. To normalna prośba, bez napinki.

Wróć do „Włochy”