Nareszcie...Dr.Football1 pisze:No to maszDzisiaj Czesi prawie mnie do zawalu doprowadzili...
![]()
Dziś miałem bukmacherski Armagedon przez poranne mecze ping-ponga. Głupio stracona stówa, burza mózgu i o mało co nie popłynąłem. Wyszedłem, przewietrzyłem się i wracam do gry



