Jeżeli Real nie zlekceważy rywala wszystko powinno rozstrzygnąć się w pierwszy meczu. Spursi są naprawdę do pojechania i teraz taki Milan może sobie pluć w brodę że nie są w 1/4 LM. Chyba że faktycznie Real dopadł kryzys to wtedy jest jakaś tam szansa dla Londyńczyków.nie wolisz Real - Tottenham?



