I know
Cieszą mnie te wszystkie zapowiedzi o poszanowaniu tradycji i że nie będzie zaciągał pod wykup akcji żadnych kredytów itp. To zawsze robi dobre wrażenie chociaż i tak nie ukrywam, że wolałbym żeby Fiszman i Nina nie sprzedawali swoich udziałów. Chyba nie będę też oryginalny jak napiszę, że lepszy Stan niż też cały Usmanov albo jakiś inny szejk z workiem upaćkanych ropą dolarów. Po owocach go poznamy, ale jakichś kolosalnych zmian jeśli chodzi o funkcjonowanie klubu nie przewiduje.
Ponoć Fiszman jest bardzo poważnie chory i poniekąd właśnie z tego powodu zdecydował się na taki ruch.



