Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 11 kwie 2011, 17:54

Trzech meczów jak Maicon za obraze sedziego na pewno nie dostanie.
Zlatan Ibrahimović ostatnimi czasy przysparza kibicom i działaczom Milanu wielu zmartwień, w szczególności trenerowi Allegriemu. Temperamentny Szwed bośniacko-chorwackiego pochodzenia w ostatnim meczu przeciwko Fiorentinie, został w 87. minucie ukarany bezpośrednią czerwoną kartką i musial opuścić boisko.
Przed momentem zapadła decyzja w jego sprawie - za wyklinanie sędziego liniowego Ibrahimović został zawieszony na trzy kolejne mecze ligowe, czyli spotkania z Sampdorią, Brescią i Bologną.
IbraCadabra twierdzi, że wyklinał samego siebie, nie miał zaś zamiaru obrażać sędziego. Byłem zły na samego siebie, że nie utrzymałem się przy piłce w konfrontacji z dwoma przeciwnikami, miał rzec.

Milan zapowiedział już, że będą odwoływać się od tej decyzji - podobnie jak ostatnim razem.
Czy zaczyna już docierać do Ciebie, że Milan jest traktowany tak samo jak wszyscy, nie tylko na etapie pierwszego wyroku, ale i drugiego (rozpatrzenie apelacji)?

Zabawna sprawa. Ibrahimović powiedział coś pod nosem, czego nie było słychać w tv, ładnych kilka metrów od sędziego, dostał zawieszenie na trzy mecze. Rooney w Anglii dostał też zawieszenie, ale co najwyżej takie same, choć nie pamiętam dokładnie na ile, za wykrzyczenie wulgaryzmów do kamery. I w Anglii nie zostawiono suchej nitki nie na zawodniku, ale na tych, którzy tę karę wydali. Czyli jednak Ibrahimović zawieszenie dostał raczej za barwy na koszulce.
Nie jestem zwolennikiem wulgaryzmów w trakcie meczu, ale come on, to jest męski sport, takie rzeczy się po prostu zdarzają. 13 latek przy okazji ostrzejszego wejścia rzuci przekleństwem do kolegi, co dopiero taki Hajto czy inny krewki gracz. Gdyby tak samo traktowani byli wszyscy i wszędzie - chodzi mi o rzucenie wulgaryzmem ot tak, daleko od rywali czy sędziego i po cichu, a nie w twarz rywala kilka centymetrów od niego - to większość meczów kończyłaby się walkowerami, a kadry musiałyby mieć po 50 piłkarzy, bo co mecz paru by wylatywało na kilka spotkań.
Trudno, pewnie znów ktoś pójdzie po rozum do głowy i zmniejszy do zawieszenie do dwóch spotkań. Te mecze trzeba wygrać i bez niego, pewnie i bez niego będzie o to łatwiej, więc nie ma co szukać w stylu fanów Interu spisku federacji i rozjechać Sampdorię tak, żeby nawet tacy sędziowie jak z Bari nie byli w stanie nic zmienić w kwestii tytułu.

Wróć do „Włochy”