Ale czy osoby które krzyczą żeby wywalić Wengera (nie dziwie im się) wypierają się Arsenalu? Nie, wręcz przeciwnie. Chcą dobra klubu bez względu na przeszłość i sentyment. Śmieszne to trochę, cenzura na usta i kara w postaci nazwania kogoś sezonowcem. Jak chcieli wywalić Benka (btw, jeden z największych nieudaczników na wyspach) też były takie same głosy. Kto chciał jego wywalania z miejsca nazywany był zdrajcą i sezonowcem. Nie mówię że Wenger zrobił mało dla Arsenalu, ba, nie mówię nawet że powinien odjeść. Ale takie głosy też trzeba brać pod uwagę, albo chociaż się z nich nie naśmiewać. Nie chce przypominać ale to już... 5 lat? 6? Dla takiego klubu jak Arsenal? Trochę dużo. Dodając do tego zwalanie winy na sędziów, ogromne pieniądze jakie są wpompowane w inne kluby a w Arsenal nie, mecze w niedziele czy takie szopki (pomijam kogo to wina) jak z Kennym to mamy trochę obraz bezsilności jednego z najbardziej utytułowanych mangaerów na wyspach. Przykre.prawiehenry pisze: Wydaje mi się, że tym się odznacza prawdziwy kibic, że jest ze swoim klubem na dobre i na złe.



