Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post autor: Mentor » 20 kwie 2011, 16:00

RealFan pisze:No i dzisiaj pewnie rzeczywiście ma na nie szansę, ale głównie dlatego, że sędziować będzie aptekarz Undiano, który lubi gwizdać wszystko i pewnie będzie słuchał wszędzie za nim chodzącego Xaviego i kilku innych piłkarzy Barcelony, którzy też lubią sędziować (np. Messi wymusił ostatnio kartkę dla Marcelo albo lubiący skakać z pretensjami o nic Pique. Dobrze, że Valdesa nie będzie, bo też by biegał przez pół boiska do sędziego po co drugim faulu). Faktycznie, jest się czego bać.
Szkoła Mourinho jak nic :) Zapłacz jeszcze nad tym, że pewnie znowu ktoś z Realu dostanie czerwo. Nieważne, że zasłużone.

Messi dalej na spalonym czy musiał się wyrwać żeby kopnąć piłką w trybuny?
RealFan pisze:Na temat tego jak zagra Real się nie wypowiadam. Nie wiem.
Nie wiem :lol: Mocne.

Wymiana Benzemy na Ozila nie wymusi diametralnej zmiany stylu gry. Nie ma się co czarować - wiadomo jak zagają obydwa zespoły. Nie wiadomo tylko jak dobrze będą realizować swoją grę.

Ciekaw jestem jakim składem zagramy bowiem nie jest to tak oczywiste jak zazwyczaj. Jeżeli Puyol i Adriano rzeczywiście są gotowi to chciałbym ich widzieć od pierwszej minuty, ale bodajże RAC1 awizowało skład z Mascherano na środku zamiast Carlesa, przesuniętym do ataku Andresito i Keitą obok Busquetsa i Xaviego :roll: Ja bym wolał oczywiście środek Busquets - Xavi - Iniesta oraz w ataku Ibisza zamiast Pedro, ale tak pewnie nie będzie. Oby chociaż Puyol zagrał od początku :roll:

Problemem jest nasz atak bo Villa i Pedro są bez formy. Dzisiaj zagramy pewniej mniej zachowawczo niż w sobotę także może będą mieli więcej okazji na przełamanie się, ale mimo wszystko chciałbym zobaczyć Afellay'a od pierwszej minuty, który nie będzie się bał uderzyć z daleka czy w ogóle zdecydować na kończenie akcji zamiast przedłużania aż do idealnego momentu, który może, ale nie musi nadejść.

Wróć do „Hiszpania”